Od 2008 roku prowadzę Gabinet Pomocy Psychologicznej „Puenta”. Poza psychoterapią zajmuję się uczeniem, prowadzę warsztaty autorskie, piszę. Jestem autorką książki „Uwaga na księżniczki”. Mieszkam i pracuję na warszawskim Żoliborzu.

Moja droga zawodowa jest dość różnorodna. Początkowo myślałam o medycynie, ale ostatecznie wybrałam psychologię. Czasami myślę, że to psychologia wybrała mnie. Po studiach i dyplomie robiłam wiele rzeczy: zaczęłam od pracy w zespole badawczym PTP (program Jerzego Mellibrudy „Ludzie pomagają ludziom”), pomagałam osobom uzależnionym w ośrodku „Petra”, pracowałam z młodzieżą w warszawskim SOS, byłam dyrektorem Społecznej Szkoły Podstawowej. Chwilę później postanowiłam raz na zawsze skończyć z psychologią i następnych 12 lat pracowałam w firmach informatycznych Matrix i Horizon zajmując się nowymi mediami, komunikacją i marketingiem.

Kreowałam i prowadziłam duże projekty: wprowadzenie na rynek systemu informatycznego „Symfonia” autorski projekt marketingowy „Księgowa Roku” (ogólnopolski konkurs, 11 edycji), zbudowanie w 2000 roku jednej z pierwszych społeczności internetowej „Miasto Plusa”. Jak patrzę z obecnej perspektywy na pracę w biznesie, to myślę, że cały czas zajmowałam się również psychologią. W wieku 46 lat wróciłam do zawodu. Byłam zastępcą Jerzego Mellibrudy w IPZ PTP, stworzyłam tam Studium Pomocy Psychologicznej dla Par (profesjonalne przygotowanie do pracy z parami), które działa od 2013 roku do dziś, uczyłam na warszawskim SWPS (studenci wybrali mnie „Wykładowcą Roku”), prowadziłam autorskie warsztaty i szkolenia, napisałam książkę, otworzyłam gabinet pomocy psychologicznej. Tak w dużym skrócie.

Prywatnie: mam 65 lat, dwóch dorosłych Synów, jestem Babcią, regularnie uprawiam sport, podróżuję – całkiem niedawno zaczęłam chodzić po świecie (zrobiłam Fishermen’s Trail w Portugalii, przeszłam szlakiem GR131 przez Fuerteventurę i Teneryfę).

Puenta

Książę przestaje być pozerem

Szymon zdał egzamin prawniczy, ma zmienić pracę i rozpocząć nowy etap życia. I wtedy dopada...

Rozmowy w sklepie – o stylach przywiązania i chipowaniu masła

Stawiam przy kasie dwa wypchane po brzegi kosze – Ho, ho jak nic będzie jutro...

Varkala, Indie

Nigdy w życiu nie przyszło mi do głowy, żeby napisać coś na murze, zostawić znak...

@2026 Beata Chmielewska Gabinet Pomocy Psychologicznej Puenta. Wszelkie prawa zastrzeżone