– Dziadku a tata chce mnie zabić
– Co się stało dziecko?
– Odkręcił małe kółka od rowerka i na dwóch mam jeździć!
– Zaraz dziadek przykręci, nic się nie martw
Od tej pory ojciec, po przyjściu z pracy, odkręcał kółka a następnego dnia rano dziadek kółka przykręcał i tak było do czasu, gdy dziewczynka zdecydowała, że dodatkowe kółka nie są już potrzebne.
Mężczyźni na ten temat nie wymienili nawet słowa, każdy robił swoje (kółka odkładali w to samo miejsce, żeby nie trzeba było szukać). Kobiety nie wtrącały się, bo to była sprawa między mężczyznami. Problemu nie było a w każdym razie nie był tak duży, żeby trzeba było rozmawiać.
