
Marek stawia na stole figurkę mężczyzny, kobiety i skrzynię.
– Ja, moja dziewczyna a skrzynia to nasz problem – mówi – problem stoi przed nami, jest konkretny, oboje go widzimy – dodaje
– Co teraz? – pytam
– Rozwiązanie jest proste – otwieramy skrzynię i wyjmujemy wszystko, co jest balastem dla naszego związku.
– Skrzynia jest pusta…… – mówię – i to jest problem……, ale możecie ją zapełnić rzeczami, których brakuje w waszym związku ……
Marek potrzebuje chwili na całkowitą zmianę perspektywy.
