
– Co sądzi Pani o mężczyznach? Nie o jakimś konkretnym, tylko tak w ogóle ……, jacy są Pani zdaniem mężczyźni? – pytam
Katarzyna stawia na stole figurkę żyrafy i tygrysa.
– Ja jestem żyrafą a tygrysek to mężczyzna, żyrafa ……., jak to żyrafa, patrzy z góry, kontroluje ……., bo ten osobnik, ten tygrysek tego wymaga – mówi
– Użyła pani zdrobnia „tygrysek” – zauważam
– Tak, bo mężczyźni są raczej niedojrzali ……….
– Wszyscy?
– No, pewnie nie, ale tacy mnie głównie otaczają …..
– Jeśli nie zmieni Pani sposobu myślenia, to jest bardzo duża szansa, że będzie Pani spotykać mężczyzn niedojrzałych i wymagających kontroli – idealnie pasują do Pani aktualnego przekonania
– A można tak od ręki zmienić przekonanie?
– Tak, jeśli na miejscu starego zbuduje Pani nowe
Katarzyna chwilę się zastanawia
– To jacy są mężczyźni? – pytam
– No, różni……
– Czy tygrysek pasuje do określenia „mężczyźni są różni”?
– No nie, zdecydowanie nie …..
Katarzyna na miejscu tygryska stawia figurkę mężczyzny.
– Teraz trochę dziwnie z tą żyrafą – mówi i zamienia żyrafę na postać robotnika – no, teraz są z tej samej bajki ….., są równi ……. a ona jest dzielna.
– Dlaczego tak ważne jest, żeby kobieta była dzielna? Poza tym, wybrała pani dla siebie postać mężczyzny ……, patrzę na panią i czuję wyraźny dysonans – atrakcyjną, elegancką kobietę, która siedzi naprzeciwko mnie reprezentuje figurka robotnika …..
Katarzyna zmienia robotnika na postać kobiety w długiej sukience. Uśmiecha się.
– Zapachniało randką – mówi
