
Karolina stawia na stole owcę i mówi:
– Jestem owcą z czerwonymi oczami – wełna na zewnątrz i wkurzenie w środku
– Jak często tak się czujesz?
– Codziennie, ten stan jest jak druga skóra
– Jak mogłaby wyglądać symbolicznie twoja druga skóra?
Na stole obok owcy Karolina stawia czarną kaczkę 3D
– Idą ramię w ramię, noga w nogę do jakiegoś wyimaginowanego celu
– Jak wygląda wyimaginowany cel?
Przed owcą i kaczką pojawia się kolorowa postać z rozłożonymi rękoma i piłką na głowie (cel)
– Ależ to przytłaczające…….a ten cel przedziwny….. tuptam w szemranym towarzystwie do czegoś przerysowanego i dziwacznego
– Co możesz zrobić w tej sytuacji?
– Mogę stanąć bliżej celu, zobaczyć go z bliska i odkleić się od kaczki…..
Karolina przenosi owcę bliżej postaci z piłką na głowie
– Nie, tutaj jest jeszcze gorzej…. Dochodzę do krawędzi i robi się niebezpiecznie, cel bardziej przytłacza a kaczka i tak kontroluje……..nie mam pomysłu……
Ustawiam owcę plecami do kaczki. Karolina nie kryje zdziwienia
– Czy to znaczy, że szłam do nieswojego celu i stąd to wszystko???
– To może być wkurzające (uśmiecham się)
– Potulnie godziłam się na coś, co nie było moje a w środku aż wrzało……….
– Prawdopodobnie tak. Co dalej?
-Owca do koszyka a ja……a ja…… a co mi tam (śmiech) – jestem koniem, który może mieć własny cel
Na stole zamiast owcy staje koń, przed nim w pewnej odległości niebieski kamyk (cel)
– Jak jest teraz?
– Zdziwienie i dużo radości
